Sylwester 2010/Nowy Rok 2011


Sylwestrową noc w Lodi Dodi do godziny 01.00 spędziliśmy w gronie 60 osób, które opłaciły wejście. Po godzinie 01.00 otworzyliśmy drzwi dla wszystkich chętnych i razem bawiliśmy się do rana. Atmosfera zabawy była jak zawsze świetna! W cenie wejściówki (jedynie 30zł!) mieliśmy catering bez ograniczeń - dodajmy, że jedzenia było tak dużo, że jeszcze następnego dnia bawiliśmy się przy nim do wczesnych godzin porannych!

Nasz catering to:

- prawdziwa wiejska szynka z nogą, - befsztyk tatarski z źółtkiem przepiórczym, grzybkami,ogórkiem i cebulką,  - wiejski pasztet z rodzynkami garnirowany ananasem, źurawiną i tartym chrzanem,  - schab po warszawsku w galarecie,  - ozorki w galarecie,  - ryba po grecku, - sałatki warzywne, grzybki marynowane, - smalec wiejski z ogórkiem z beczki.

Widok "dolnego" baru

Wiejska szynka z nogą

Jeszcze raz "dolny" bar


Befsztyk tatarski i pasztet wiejski

Wystarczy się częstować!